Arcybiskup Bombaju Oswald Gracias skrytykował pomysł uchwalenia w Indiach ustawy o „macicach do wynajęcia” i zapłodnieniu in vitro. Zarzucił, że legalizowałaby ona praktykę, która jest nie do zaakceptowania z moralnego i etycznego punktu widzenia.
Zabiegi, podczas których kobiecie nie będącej biologiczną matką umieszcza się w macicy zapłodnioną komórkę jajową innej kobiety, są w Indiach powszechne. Przez ostatnie trzy lata liczba takich przypadków podwoiła się.
Pomysł uchwalenia ustawy traktującej o wynajmowaniu macic "oznacza krok wstecz dla społeczeństwa indyjskiego, bo jeśli reguluje się coś ustawą, staje się to akceptowalne" – powiedział abp Gracias. Przypomniał, że życie ludzkie jest święte i "jest unikalnym i wielkim darem Boga dla człowieka".
–Dziecko musi urodzić się w rodzinie, a każda próba zastąpienia tego czymś innym, godzi w jego godność i prawa – dodał metropolita Bombaju, który 24 listopada otrzyma z rąk Benedykta XVI biret kardynalski.
Indie są jednym z krajów o najbardziej rozwiniętej "turystyce medycznej". Tłumaczy się to bardzo wysokim standardem usług medycznych w dużych miastach, ich niską ceną, ale przede wszystkim brakiem ustawowej regulacji możliwości "wynajmowania" macic i zapładniania metodą in vitro.
Według statystyk obrót związany z takimi ciążami wynosi ok. 450 mln dolarów, a liczba kobiet decydujących się na przyjęcie zapłodnionej komórki jajowej innej kobiety podwoiła się w ciągu trzech lat. Ocenia się, że faktycznie przypadków tych jest jeszcze więcej.
Źródło: KAI

