Hierarcha przypomniał, że homoseksualny ruch, walczący jakoby w obronie równych praw, zaangażowany jest obecnie w bezpardonową walkę z Kościołem katolickim. Potępił działalność Kampanii na rzecz Równych Praw, której główny działacz, Harry Knox jest oficjalnym doradcą prezydenta Baracka Obamy.
Duchowny przypomniał, że ten, kto oficjalnie popiera ruchy walczące o prawa dla homoseksualistów i innych mniejszości seksualnych – nawet jeśli deklaruje, że jest katolikiem – de facto jest heretykiem. Postępuje bowiem wbrew nauczaniu Kościoła katolickiego i nie może przystępować do Komunii Świętej.
Hierarcha przypomniał niektóre fragmenty listu kard. Josepha Ratzingera, skierowanego w 1986 r. do biskupów Kościoła katolickiego w sprawie pastoralnej posługi wśród osób homoseksualnych.
„Kościół posłuszny Panu, który go założył i obdarzył życiem sakramentalnym, sprawuje w sakramencie małżeństwa Boży zamysł oblubieńczego i życiodajnego związku mężczyzny i kobiety. Tylko w stosunku małżeńskim współżycie płciowe może być moralnie dobre. Z tego powodu osoba, która zachowuje się w sposób homoseksualny, działa niemoralnie” – czytamy w liście.
„Wybór aktywności seksualnej z osobą tej samej płci jest równoznaczny z odrzuceniem bogatego symbolizmu i znaczenia, nie mówiąc już o celach i zamyśle Stwórcy odnośnie do rzeczywistości płciowej. Aktywność homoseksualna nie wyraża komplementarnej jedności, zdolnej do przekazywania życia, i dlatego zaprzecza powołaniu do istnienia przeżywanego w formie dawania siebie, które według Ewangelii stanowi istotę życia chrześcijańskiego”.
„Jak ma to miejsce w każdym innym przypadku nieporządku moralnego, także aktywność homoseksualna przeszkadza w realizacji siebie i szczęściu, ponieważ sprzeciwia się stwórczej mądrości Boga. Odrzucając błędne opinie na temat homoseksualizmu, Kościół nie ogranicza, lecz raczej broni wolności i godności osoby, realistycznie i autentycznie rozumianych”.
Abp John Nienstedt podkreślił, że nauczanie Kościoła katolickiego w tej kwestii jest oczywiste i nie może ulec zmianie. Z kolei ci, którzy w ramach Kościoła próbują walczyć w interesie praw mniejszości seksualnych, dopuszczają się herezji. Wprowadzają zamieszanie wśród osób walczących ze swoimi skłonnościami homoseksualnymi i chcą dokonać rewolucji kulturalnej, próbując wymóc zmianę doktryny katolickiej w tej kwestii.
Źródło: Catholic.Online, AS

