Chaldejski arcybiskup Kirkuku, Louis Sako, odrzucił plan utworzenia autonomicznej strefy chrześcijańskiej w Niniwie. Tego rodzaju «chrześcijańskie getto» byłoby zbyt niebezpieczne, a w przypadku kryzysu mogłoby być "łatwym łupem" – uważa abp Sako. Dodał, że idee "stref chrześcijańskich" propagują pewne nurty Asyryjskiego Ruchu Narodowego – czytamy w serwisie KAI. Hierarcha odwiedził siedzibę niemieckiego dzieła pomocy "missio" w Monachium.
Jednocześnie arcybiskup Kirkuku wyraził ubolewanie z powodu nasilającej się radykalizacji irackich muzułmanów pod wpływem przybywających zza granicy islamskich fundamentalistów. "Wyczyścili" już oni z innowierców całe dzielnice w Bagdadzie, ale także w innych miastach. Zwiększyło to napływ uchodźców na względnie spokojną i kontrolowaną przez Kurdów północ Iraku, a także do sąsiadujących z tym krajem Syrii, Jordanii i Libanu.
Według informacji "missio" w Monachium, w Iraku żyje obecnie ok. 600 tys. chrześcijan. Przed wkroczeniem Amerykanów i ich sojuszników chrześcijan było co najmniej dwukrotnie więcej. Podobnie jak we wszystkich krajach Bliskiego Wschodu wszelkie dane o przynależności religijnej są wątpliwe, również te, które są podawane oficjalnie.
Dzieło pomocy "missio" w Monachium pomaga Kościołowi w Iraku m.in. poprzez budowę centrum katechetycznego w Dohuk, w zamieszkanej głównie przez ludność kurdyjską północnej części kraju. Region ten znajduje się pod ochroną międzynarodową i posiada ograniczona autonomię. Obok muzułmańskich Kurdów żyje tam również mniejszość chrześcijańska, od wieków obecna na tym terenie. Fala wyjazdów z kraju spowodowała, że wspólnota ta jest coraz mniejsza.
Dohuk jest głównym miastem regionu administracyjnego o tej samej nazwie. Jako jedno z trzech wielkich miast na północy kraju, ma coraz większe znaczenie ekonomiczne, polityczne i kulturalne. W Dohuk żyje obecnie 1 500 rodzin chrześcijańskich. Dwie trzecie chrześcijan stanowią wyznawcy Asyryjskiego Kościoła Wschodu, jedna trzecia, to członkowie Kościoła chaldejskiego. Najwięcej powołań do stanu kapłańskiego w Iraku pochodzi z tego właśnie regionu.
Źródło: KAI

