Uściski dłoni prezydentów Kolumbii, Ekwadoru, Nikaragui i Wenezueli symbolicznie przypieczętowały 8 marca porozumienie między tymi krajami zawarte w Santo Domingo podczas szczytu tak zwanej Grupy z Rio. Tym samym – przynajmniej na razie – położono kres trwającemu od tygodnia konfliktowi po ataku kolumbijskiej armii na obóz komunistycznych rebeliantów Rewolucyjnych Sił Zbrojnych Kolumbii, położony na terenie Ekwadoru.
Konflikt między Kolumbią i Ekwadorem zaczął się 1 marca, gdy kolumbijskie siły powietrzne zbombardowały położone na terytorium Ekwadoru obozy Rewolucyjnych Sił Zbrojnych Kolumbii. Ekwador natychmiast wprowadził stan najwyższej gotowości bojowej, kierując liczne oddziały na granicę z Kolumbią, po czym zerwał z tym państwem stosunki dyplomatyczne.
Po poparciu Ekwadoru przez Wenezuelę i Brazylię, zerwanie stosunków dyplomatycznych z Kolumbią ogłosiła też popierająca Ekwador Nikaragua, co zbiegło się z wizytą, którą prezydent Ekwadoru złożył w Peru, Wenezueli, Brazylii, Nikaragui i Panamie. Na granicę z Kolumbią Wenezuela skierowała 10 batalionów czołgów, a ponadto w stanie gotowości bojowej postawiła marynarkę wojenną i siły powietrzne.
Źródło: KAI

