Zwierzchnicy wspólnot anglikańskich w Stanach Zjednoczonych i w Wielkiej Brytanii skrytykowali deklarację ogłoszoną 29 czerwca w Jerozolimie przez uczestników Światowej Konferencji ds. Przyszłości Kościoła Anglikańskiego. Jednym z punktów deklaracji było uznanie chrześcijańskiej wizji małżeństwa mężczyzny i kobiety oraz zasad moralnych wierności małżeńskiej.
Anglikanie biorący udział w konferencji ostrzegli przed szerzeniem w niektórych wspólnotach anglikańskich „fałszywej Ewangelii seksualnej niemoralności”. Zawiązali też „bractwo wyznających anglikanów”. W konferencji wzięło udział 1148 duchownych i świeckich anglikanów – w tym 291 biskupów – głównie z Afryki, Ameryki Południowej i Azji.
Podczas konferencji utworzono też specjalną radę „prymasów” anglikańskich. Na razie w jej skład wchodzi ich sześciu – „prymas” Kenii, Nigerii, Rwandy, Ugandy oraz Afryki Południowej i Zachodniej.
Najwyżsi zwierzchnicy brytyjskiego i amerykańskiego anglikanizmu ocenili krytycznie powstanie „bractwa wyznających anglikanów”, którzy pragną bronić – zwłaszcza w dziedzinie moralnej – wierności autentycznym zasadom anglikanizmu, zgodnym ze Słowem Bożym i Tradycją – informuje Radio Watykańskie.
„Prymas” Wspólnoty Anglikańskiej, Rowan Williams, uważa, że propozycja stworzenia odrębnej rady kontrolującej ortodoksyjność wspólnot anglikańskich rodzi więcej problemów, niż ich rozwiązuje. Jeszcze ostrzej wyraziła się stojąca na czele wspólnoty episkopalnej w USA „biskupka” Katharine Jefferts Schori. Oświadczyła ona, że Deklaracja Jerozolimska jest wyrazem trwającej od wieków w „Kościele anglikańskim” walki o dominację ze strony tych, którzy uważają się za „jedynych prawdziwych wierzących”.
Źródło: Radio Watykańskie, KAI

