Konserwatywni hierarchowie anglikańscy nie zgodzili się na projekt wewnętrznego porozumienia w sprawach spornych. Próba arcybiskupa Canterbury, Rowana Williamsa, zmierzająca do pojednania Wspólnoty anglikańskiej, wykazuje poważne braki, oświadczyli 18 lipca w Oxfordzie arcybiskupi ważnych prowincji Wspólnoty.
Ich zdaniem, przedstawiony przez Williamsa projekt utworzenia „Anglican Covenant" za bardzo koncentruje się na instytucji Wspólnoty i za mało uwzględnia nauczanie Pisma Świętego.
Sygnatariusze oświadczenia, pochodzący głównie z Afryki i Azji Południowej, są wyrazicielami poglądów uczestników Światowej Konferencji ds. Przyszłości Kościoła Anglikańskiego (GAFCON), która obradowała pod koniec czerwca w Jerozolimie. Skrytykowali przede wszystkim „autonomię”, przyznaną przez Williamsa niektórym prowincjom kościelnym, jak np. wspólnocie episkopalnej w USA czy wspólnocie anglikańskiej Kanady. Obie te wspólnoty w kwestiach moralności seksualnej stoją w sprzeczności z Pismem Świętym, uważają konserwatyści.
Obecny, dramatyczny konflikt w łonie Wspólnoty anglikańskiej na świecie wywołała konsekracja w 2003 r. na „biskupa” New Hampshire Gene Robinsona, który otwarcie przyznaje się do swego homoseksualizmu.
Hierarchowie GAFCON atakują ponadto „kolonialną” rolę Williamsa w łonie anglikanizmu. Uważają, że z jednej strony – jako arcybiskup Canterbury – ma za duży wpływ na „wskazywanie drogi” Wspólnocie, z drugiej natomiast – nie ma do tego „formalnego obowiązku prawnego”. Hierarchowie podkreślają, że nie twierdzą, iż sami są bez grzechu i że tylko oni dysponują jedyną ważną interpretacją Biblii. Dostrzegają jednak, że ich starania o wierność Biblii i zachowanie tradycji podważają ci, którzy „w imieniu chrześcijaństwa usprawiedliwiają grzechy”.
Williams poddał projekt „Anglican Covenant” pod dyskusję na „szczycie kryzysowym” Wspólnoty anglikańskiej w Dar es-Salam w lutym 2007 r. Wyjaśnił wówczas, że taki zasadniczy konsens miałby stanowić zapis trwałych elementów nauczania anglikańskiego ujęty w ramy teologiczne i prawne tak, aby w przyszłości przeszkodzić „działaniom schizmatyckim”.
Źródło: KAI

