Benedykt XVI wyraził głębokie zaniepokojenie coraz bardziej dramatycznym rozwojem wydarzeń w Gruzji. Walki wszczęte w Osetii Południowej spowodowały wiele niewinnych ofiar. Znaczną liczbę ludzi zmusiły do opuszczenia swych domostw – informuje Radio Watykańskie.
– Gorąco pragnę, by zaprzestano natychmiast wszelkich działań zbrojnych i powstrzymano się, także w imię wspólnego dziedzictwa chrześcijańskiego, od dalszych starć i gwałtownego odwetu, które mogą przerodzić się w konflikt o jeszcze szerszym zasięgu; niech zdecydowanie przywrócona zostanie natomiast droga rokowań oraz pełnego szacunku i konstruktywnego dialogu, aby oszczędzić tym umiłowanym narodom dalszych rozdzierających cierpień – apelował w niedzielę Papież.
Benedykt XVI wezwał wspólnotę międzynarodową i kraje mające największy wpływ na aktualną sytuację, aby dołożyły wszelkich starań w celu podtrzymania i wspierania inicjatyw zmierzających do pokojowego i trwałego rozwiązania kryzysu, z korzyścią dla współistnienia otwartego i pełnego szacunku.
Tymczasem walki gruzińsko – rosyjskie trwają nadal. W nocy samoloty rosyjskie ostrzelały miasto Gori, bazę wojskową oraz instalacje radarowe w okolicach Tbilisi, a w ciągu ostatnich kilku godzin bombardowali inne obiekty.
Według Reutersa Rosja skierowała do zbuntowanego gruzińskiego regionu Osetii Południowej dodatkowe siły wojskowe, w tym czołgi i wieloprowadnicowe artyleryjskie wyrzutnie rakietowe Uragan. Przez miasto Buron, skąd prowadzi jedyna droga samochodowa z rosyjskiej Osetii Północnej do Osetii Południowej przejechały dziesiątki czołgów – przeważnie typu T-72, ale także starszych T-62. Priorytet mają jednak samobieżne wyrzutnie BM-27 Uragan na podwoziu kołowym. Trasą tą podążają również tysiące rosyjskich żołnierzy – czytamy na stronie rzeczpospolita.pl.
Źródło: Radio Watykańskie, "Rzeczpospolita"

