Kardynał Bergoglio nie tylko skrytykował decyzję sędziny Eleny Liberatori, która przychyliła się do wniosku homoseksualistów domagających się zezwolenia na zawarcie małżeństwa, ale wezwał burmistrza do zaskarżenia jej. Tymczasem burmistrz Buenos Aires Mauricio Macri zapowiedział, że nie będzie składał żadnego odwołania od tej decyzji.
Sytuacja jest o tyle dziwna, że oficjalnie prawo zabrania parom homoseksualnym zawierania „małżeństw”. Jest to zarezerwowane jedynie dla par heteroseksualnych. Kodeks cywilny wyraźnie stanowi, iż małżeństwo może istnieć jedynie pomiędzy mężczyzną i kobietą.
Pederaści mogą jednak od 2003 r. w stolicy Argentyny i w prowincjach Buenos Aires oraz Rio Negro rejestrować związki partnerskie, które dają im prawa zbliżone do praw małżeństw, nie zezwalając jednak na adopcję dzieci i dziedziczenie majątku po partnerze.
Źródło: CNA, AS

