Australijscy duchowni oraz przedstawiciele organizacji religijnych wyrazili oburzenie i protest w związku z planowaną premierą sztuki "Corpus Christi" Terence’a McNally’ego, w której Jezus i jego uczniowie przedstawieni są jako homoseksualiści – informuje KAI. Premiera przedstawienia ma się odbyć 7 lutego w jednym z niezależnych teatrów w Newton – na przedmieściach Sydney.
W bluźnierczym dziełku, napisanym przez znanego hollywoodzkiego scenarzystę, Jezus zostaje uwiedziony przez Judasza i ukrzyżowany jako "król gejów".
Rzeczniczka Australijskiego Stowarzyszenia Rodziny (AFA) Angela Conway stwierdziła, że twórcy przedstawienia dopuścili się poważnego przestępstwa, gdyż nie uszanowali uczuć wierzących chrześcijan. – Zawarte tu idee obrażają i są na granicy bluźnierstwa. Wszystko jest tu oparte na wyobraźni i własnych obsesjach autora – dodała przedstawicielka organizacji katolickiej, promującej tradycyjne wartości rodziny.
Reżyser australijskiej adaptacji sztuki Leigh Rowney nie czuje skruchy i zapowiada, że premiera się odbędzie, mimo protestów. Przedstawienie ma być elementem programu karnawałowej imprezy homoseksualistów w Sydney.
W 1998 roku podczas nowojorskiej premiery "Corpus Christi" doszło do gwałtownych protestów. Autorowi przedstawienia zarzucono bluźnierstwo i obrazę uczuć religijnych. Podobne reakcje spowodowała rok później premiera londyńska. Tutaj do rzeszy krytyków dołączyły się także organizacje islamskie. Jedna z nich ogłosiła "fatwę", skazującą na śmierć autora sztuki. Zdaniem autorów tego orzeczenia, McNally obraził osobę uznawaną przez islam za jednego z proroków.
Źródło: KAI

