Tuż przed rozpoczęciem znanego międzynarodowego festiwalu operowo-muzycznego "Festspiele" na ulice Salzburga wyszli obrońcy życia. Około tysiąca osób, niosąc krzyże, w milczeniu, wielkim skupieniu przeszło przez centrum miasta w kierunku okręgowego szpitala. Demonstranci nieśli wiele plakatów pokazujących dzieci w łonie matek przed narodzinami – czytamy w „Naszym Dzienniku”.
Uczestnicy Drogi Krzyżowej zatrzymali się w pobliżu okręgowego szpitala w dzielnicy Muelln, w którym z inicjatywy szefowej władz landu Salzburg Gabi Burgstaller od 2005 roku co tydzień w każdą sobotę około 15 ciężarnych kobiet ma możliwość zabić swoje dziecko w specjalnym ambulansie z Wiednia. Obrońcy życia uklękli i modlili się w tym miejscu o nawrócenie się prawników, w intencji polityków oraz za kobiety, które poddały się aborcji i kobiety w stanie błogosławionym.
”NDz” przypomina, że w Austrii ustawa z 1975 roku stanowi teoretycznie, iż aborcja jest "nielegalna i powinna być karana", ale istnieje dużo wyjątków od tej zasady i w praktyce jest ona dostępna na życzenie. Każdego roku w Austrii przeprowadza się około 50 000 aborcji (dokładne dane nie są znane). Tylko w samym Salzburgu w przyjeżdżającym z Wiednia aborcyjnym ambulansie zabija się – według tamtejszej izby lekarskiej – rocznie ponad 1000 dzieci.
Źródło: „Nasz Dziennik”

