10-letnia Belgijka z miasteczka Charleroi urodziła dziecko. Ojcem jest jej 13-letni kolega – donosi Dziennik.pl.
Jako, że dziewczynka jeszcze nie zdaje sobie sprawy z tego, co to znaczy być mamą, wychowaniem dziecka zajmie się matka dziewczynki – pisze belgijska "Expatica News". Kobieta złożyła też już wniosek o adopcję chłopczyka.
Jak informuje Dziennik.pl, belgijska prokuratura uznała, że dzieci nie zdawały sobie sprawy z tego, co robią. Dlatego nikt nie usłyszy zarzutów.
Dziennik.pl
Takie są skutki edukacji seksualnej dzieci. Nie tak dawno w Polsce lewaccy deprawatorzy domagali się wprowadzenia do polskich szkół, a nawet przedszkoli (!) zajęć z wiedzy o ludzkiej seksualności. Tak, jak stwierdziła belgijska prokuratura, dzieci nie zdają sobie sprawy z tego, co robią. Zaznajamianie ich z technikami seksualnymi jest rozbudzaniem w nich procesów, których nie rozumieją i nad którymi nie są w stanie zapanować. Pomimo, że w tej sprawie „nikt nie usłyszy zarzutów”, to wskazanie winnych nie jest trudne. Jak jednak ukarać całe lewackie środowisko?

