W pożarze spłonęło ok. 50 zabudowań, w tym szkoła i kościół. 600 mieszkańców wioski ratowało się ucieczką, dołączając do 300 innych osób z okolicy, które wcześniej schroniły się w dżungli.
Wojskowa akcja odbyła się w ramach pacyfikacji plemienia Karenów, jako „elementu społecznie niepewnego”, przed spodziewanymi pod koniec roku wyborami. Ofensywa jest skierowana głównie przeciwko nie-buddystom, którzy szukają schronienia po tajlandzkiej stronie granicy albo są zmuszani do przejścia na buddyzm i podporządkowania się reżimowi – informuje rozgłośnia watykańska.
Źródło: Radio Watykańskie

