W samej Słowenii wiąże się to z długim trwaniem „przefarbowanych” komunistów u władzy. Co gorsza – stwierdzają biskupi – w ostatnim czasie widać tendencję do swoistej rehabilitacji dawnego systemu, łącznie z pomniejszaniem zbrodni dokonanych przez jugosłowiański reżim.
Wymownym symbolem tego jest pozostawienie niezmienionych nazw słoweńskich ulic i placów dedykowanych komunistycznym „bohaterom”. Jest to jawnie sprzeczne z duchem zarówno deklaracji niepodległości Słowenii, jak i uchwał Parlamentu Europejskiego i Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy o potrzebie międzynarodowego potępienia komunistycznego totalitaryzmu – uważają biskupi.
Taki stan rzeczy uwłacza też pamięci ofiar reżimu oraz wystawia wątpliwe świadectwo duchowej i etycznej kondycji kraju. Jest to tym bardziej skandaliczne, że wciąż wychodzą na jaw kolejne komunistyczne zbrodnie popełnione nie tylko bezpośrednio po drugiej wojnie światowej, ale też później.
Źródło: KAI

