Bp Tyrawa: katolików lekceważących naukę Kościoła należy upominać

Przejawem zgorszenia nazwał brak reakcji ze strony wierzących na sprzeczne z chrześcijańską moralnością postawy i działania innych katolików biskup bydgoski Jan Tyrawa w wywiadzie dla „Przewodnika Katolickiego”.

Dzisiaj jesteśmy świadkami otwierania się nowych przestrzeni takich sytuacji, kiedy brak reakcji ze strony wierzących może być wielce gorszący. Są to sytuacje publicznej działalności wierzących, w których dochodzi do działań, wygłaszania opinii sprzecznych z nauczaniem i moralnością chrześcijańską – stwierdza w najnowszym numerze poznańskiego tygodnika ordynariusz bydgoski.

Jego zdaniem, „wielce gorszące jest zachowanie deklarujących się jako wierzący, a równocześnie uczestniczących w publicznych paradach czy manifestacjach na rzecz postaw czy zachowań sprzecznych z prawdami i moralnością chrześcijańską”.

Do zachowań ubliżających nauczaniu Kościoła i moralności chrześcijańskiej bp Tyrawa zalicza m.in. popieranie aborcji, eutanazji, propagowanie pornografii, środków antykoncepcyjnych oraz związków homoseksualnych.

Hierarcha przypomina, że zasada postępowania w takich sytuacjach została jasno określona – „najpierw jak najbardziej dyskretne zwracanie uwagi, aż po najbardziej publiczne upomnienie, zanim dokona się wykluczenie z Kościoła”.

Jako przykład publicznego upomnienia bp Tyrawa przywołuje niedawne oświadczenie prefekta watykańskiego Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej, abp. Raymonda Burke, który „stwierdził, że ci wierni, którzy opowiadają się za aborcją, nie mogą przystępować do Komunii świętej, popełniają bowiem świętokradztwo przystępując do niej w stanie grzechu śmiertelnego”.

Biskup przyznaje, że „dzisiaj sztuka upominania staje się o wiele trudniejsza”, aniżeli w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, gdyż „staliśmy się indywidualistami, sądzimy, że demokracja czyni wszystkich równymi i nikt nikogo nie może upominać, bowiem nie jest lepszy od niego”.

W tym kontekście rodzi się słuszne pytanie, czy rzeczywiście zależy nam na byciu w Kościele i czy możliwość wykluczenia z Kościoła nas przeraża? – zastanawia się ordynariusz bydgoski.

Stąd «upominanie» musi zawierać w sobie aspekt prawny, konsekwencje prawne i realizować się w dialogu. Nie może on być przedmiotem wiecznych dyskusji. Kościół bowiem nie jest klubem dyskusyjnym, lecz odsłania wartości i mądrość – tłumaczył bp Tyrawa.

Źródło: KAI

Podobne artykuły

Razem upomnijmy się o szacunek dla Ciała Pańskiego!

Zapraszamy do udziału w akcji Instytutu Maryi Królowej Polski „Upadnij na kolana, uwielbiaj swego Pana!”. Jeszcze dzisiaj można zgłosić chęć otrzymania pakietu z folderem o uroczystości Bożego Ciała i witrażem-naklejką na okno z wizerunkiem Najświętszego Sakramentu i tym samym mieć pewność, że dotrze on pod wskazany adres przed uroczystością Bożego Ciała (4 czerwca).