Bractwo Kapłańskie św. Piusa X odcięło się od wypowiedzi biskupa Richarda Williamsona dotyczących mordów na Żydach w obozie Auschwitz. Przestał on również być rektorem tradycjonalistycznego seminarium duchownego w La Reja, 40 km na zachód od Buenos Aires.
„Wypowiedzi bp. Williamsona w żaden sposób nie odzwierciedlają stanowiska naszego Bractwa” – głosi komunikat podpisany przez ks. Christiana Bouchacourta, przełożonego Bractwa w Ameryce Południowej. Tekst cytowany przez argentyńską agencję prasową DYN głosi, że „biskup katolicki może mówić autorytatywnie jedynie na tematy dotyczące wiary i moralności”. „Nasze Bractwo nie rości sobie prawa do autorytetu w innych sprawach” – wyjaśnia ks. Bouchacourt.
Ogłoszona 4 lutego nota watykańskiego Sekretariatu Stanu wezwała bp. Williamsona do odrzucenia swych poglądów „w sposób całkowicie niedwuznaczny i publiczny”. Jednak kilka dni później hierarcha oświadczył w wywiadzie dla niemieckiego tygodnika „Der Spiegel”, że aby zmienić swe poglądy, musi najpierw poznać „dowody historyczne”, a to „wymaga czasu”.
Tymczasem francuski dziennik „La Croix” informuje, że przełożony Bractwa św. Piusa X bp Bernard Fellay ma zamiar 29 czerwca wyświęcić nowych księży. Doszukuje się w tym prowokacji ze strony Bractwa.
Jednak przełożony Bractwa we Francji ks. Régis de Cacqueray-Valmenier uważa, że po zdjęciu ekskomuniki biskupi mogą „swobodnie pełnić swoją posługę”, a więc także święcić księży. Poza tym, „gdyby Rzym sprzeciwiał się tym święceniom, powiedziano by o tym wprost bp. Fellay”.
Źródło: KAI

