„Wobec etyki, która zabrania eliminacji niewinnego życia ludzkiego, nie można akceptować wyjątków. Płód ludzki z wadą bezmózgowia nie jest czymś, czego możemy się pozbyć” – stwierdzili biskupi Brazylii w wydanym oświadczeniu. W najbliższym czasie Najwyższy Trybunał Federalny tego kraju ma się ustosunkować do kwestii legalizacji uśmiercania płodów z wadą anencefalii, czyli bezmózgowia.
– Kościół jest zawsze po stronie życia. Obrona życia nie jest uzależniona od negocjacji. Także życie, które być może będzie krótkie, winno być chronione aż do naturalnej śmierci – podkreślił w wywiadzie prasowym abp Geraldo Lyrio Rocha, przewodniczący konferencji episkopatu Brazylii. Jej sekretarz, bp Dimas Lara Barbosa, zaznaczył natomiast z przekonaniem: – Dla nas, niezależnie od stanu zdrowia, jego długości, życie ludzkie zawsze winno być chronione!
W oficjalnej nocie pasterze podkreślają, że bezmózgowie nie zmniejsza godności człowieka będącego dopiero w stanie początkowego rozwoju. Biskupi przypomnieli przypadek dziewczynki, która zmarła 1 sierpnia. Marcela de Jesus Galante Ferreira z rozpoznaną anencefalią żyła rok i osiem miesięcy. Kiedy jeszcze żyła, pediatra stwierdził jej aktywność i percepcję obecności matki.
Powołując się na obowiązującą konstytucję federalną – informuje Radio Watykańskie – biskupi przypominają o „nienaruszalności prawa do życia”, jak też o „godności osoby ludzkiej” i podkreślają z naciskiem: „Wobec etyki, która zabrania eliminacji niewinnego życia ludzkiego, nie można akceptować wyjątków. Płód ludzki z wadą bezmózgowia nie jest czymś, czego możemy się pozbyć. Aborcja płodu z anencefalią jest wyrokiem śmierci na słabe i bezbronne istnienie ludzkie”.
Źródło: Radio Watykańskie

