Brazylijska Narodowa Konferencja Zdrowia, „ramię” pro-aborcyjnego Ministerstwa Zdrowia, zdecydowanie odrzuciło propozycję zalegalizowania aborcji – donosi serwis LifeSiteNews.com. XIII Narodowa Konferencja Zdrowia debatowała nad 400 propozycjami mającymi poprawić funkcjonowanie służby zdrowia, w tym m.in. nad wnioskiem zgłoszonym przez feministki dotyczącym "praw seksualnych i reprodukcyjnych kobiet".
Według Francisco Batisty Juniora, dyrektora Narodowej Rady Zdrowia, przynajmniej 70 proc. uczestników głosowało przeciw propozycji legalizacji aborcji w Brazylii. Uczyniono to pomimo rozmycia właściwego celu rezolucji. Na przykład słowo aborcja zostało usunięte z tekstu oryginalnego i zastąpione terminem „prawa reprodukcyjne”. Jest to określenie często używane przez lobby aborcyjne w odniesieniu do możliwości dokonania aborcji.
Rezolucja stanowiła, że: „Zagadnienie zapewnienia praw seksualnych i reprodukcyjnych, oraz poszanowania autonomii kobiet w stosunku do ich ciała, uznaje się za publiczną kwestię zdrowotną i rozważa się legalizację tych praw za pomocą aktów prawnych”.
Odrzucenie propozycji postrzegane jest jako poważna klęska dla lobby pro-aborcyjnego i zwycięstwo społeczeństwa, które poprzez swoich delegatów wypowiedziało się przeciw zabijaniu nienarodzonych.
W ostatnim czasie, w związku z ponawianymi próbami legalizacji aborcji przez socjalistyczny rząd Luli, organizacjom pro-life udało się stworzyć potężny ruch na rzecz ochrony życia od poczęcia aż do śmierci, zyskując poparcie 60 proc. społeczeństwa.
Źródło: LifeSiteNews, CNA, oprac. AS

