Znany aktor i komik Rowan Atkinson uważa, że projekt ustawy zakazującej podżegania do nienawiści wobec osób homoseksualnych może ograniczyć wolność słowa i artystycznego wyrazu – informuje „Rzeczpospolita”. Aktor, znany w Polsce głównie jako Jaś Fasola, sugeruje, że takie przepisy można łatwo nagiąć, co pozwoli wtrącić do więzienia nawet za opowiadanie żartów o homoseksualistach.
Atkinson opublikował w dzienniku „Times” list, w którym krytykuje „smutną bezcelowość” ustawy, zgodnie z którą podżeganie do nienawiści na tle orientacji seksualnej stanie się przestępstwem zagrożonym karą do siedmiu lat więzienia – czytamy w „Rzeczpospolitej”.
„Ciekawe, jakie dokładnie słowa bądź działania według rządu należałoby uznać za przestępstwo, a które już dziś nie uchodzą za niezgodne z porządkiem publicznym oraz obowiązującymi przepisami” – pisze Atkinson.
Alarm podniosły brytyjskie organizacje chrześcijańskie – informuje „Rz”. – Niepokoimy się zarówno o prawo do wolności wypowiedzi, jak i do głoszenia poglądów Kościoła na temat seksualności – mówi „Rz” Mike Judge z Instytutu Chrześcijańskiego w Wielkiej Brytanii. Ostrzega, że ta cenzura może także dotyczyć Polaków zamieszkujących na Wyspach. – Wielu z nich to gorliwi katolicy. I oni mogą trafić do więzienia za wyrażanie zgodnych z nauką Kościoła opinii o homoseksualistach – twierdzi Judge. W jego ocenie rząd jest pod silną presją organizacji gejowskich: – Mamy dobre przepisy broniące przed zniesławieniem. Dlaczego zatem niektórym grupom ma przysługiwać specjalna ochrona?
Brytyjski minister sprawiedliwości Jack Straw przedstawił w październiku projekt nowej ustawy, która rozszerzy obowiązujący od niedawna zakaz podżegania do nienawiści wobec grup religijnych i rasowych i obejmie ochroną także homoseksualistów, transwestytów i osoby niepełnosprawne.
Źródło: "Rzeczpospolita"

