Prezydent Wenezueli Hugo Chavez zagroził, że zamknie prywatne szkoły jeśli nie zaadoptują one socjalistycznej ideologii rządu. Już wcześniej przedstawiciele Kościoła katolickiego niejednokrotnie wyrażali obawy, że rząd Chaveza skonfiskuje katolickie szkoły i szpitale – informuje KAI.
Prezydent podkreślił, że każda szkoła będzie musiała wprowadzić w tym roku program nauczania, który pomoże rozwijać wartości współpracy i solidarności. Zdaniem Chaveza poprzednie ekipy rządzące krajem ignorowały edukację.
Wielu rodziców wyraża obawy, że nowy program oznacza, że ich dzieci będą skazane na indoktrynację.
Podczas niedawnej uroczystości otwarcia nowej szkoły Chavez nakreślił zarys nowej wizji kształcenia, które opierałoby się na nauce twórczości, wspólnego życia, wartościowania i refleksji. "Nauczyli nas jedynie podziwiać Krzysztofa Kolumba i Supermana. Edukacja oparta na kapitalistycznej ideologii zniszczyła wartości" – powiedział prezydent w przemówieniu do uczniów w prowincji Anzoategui.
Lansowana przez Chaveza reforma konstytucyjna ma w przyszłości pozwolić na nacjonalizację prywatnych instytucji oświaty i zdrowia.
(źródło: KAI)

