Już na początku Mszy św. aktywiści z The Gay Liberation Network zaczęli głośno skandować swoje hasła, głównie obelgi pod adresem kard. Francisa Georgea, który ostatnio bronił małżeństwa jako związku mężczyzny z kobietą.
Kardynał, który nie uczestniczył w oprotestowanej Mszy św., podkreślił, że „katolicy niezależnie od doniosłości kwestii małżeństwa, wywołującej ogromne emocje po obu stronach sporu, powinni modlić się w spokoju, bez obawy o prześladowania”.
Nagranie video, prezentujące homoseksualistów z tęczową flagą i banerami, wzywającymi do aktów nienawiści wobec „katolickich bigotów” oraz kard. Francisa George’a, przedstawiła na swojej stronie internetowej National for Marriage Organization (NOM). Pederaści wzywali rząd do zerwania współpracy z katolickimi organizacjami charytatywnymi. Według świadków zdarzenia, celebrującego Mszę św. kapłana prawie pobito.
Mimo że zakłócanie uroczystości religijnych odprawianych w świątyniach jest zabronione, Rada Miejska podjęła decyzję, że w tym wypadku policja nie będzie egzekwowała prawa. Oburzeni są tym katolicy.
– Gay Liberation Network nie stoi ponad prawem. Jeśli władze miasta uważają, że rozporządzenie jest niezgodne z konstytucją, albo go powinny odwołać, albo zwrócić się do sądu, by zezwolił na jego wyegzekwowanie. Zamiast tego, doszło do niedopuszczalnego pogwałcenia prawa katolików do pokojowego uczestniczenia w nabożeństwie – mówił prezes NOM, Brian Brown.
Jeff Field, rzecznik Ligii Katolickiej, wypowiadając się na temat zachowania władz miejskich, powiedział, że jest ono co najmniej rozczarowujące. – Każdy ma prawo do praktykowania swojej religii. Tymczasem odmowa tego prawa dla katolików przez Radę Miejską, jest co najmniej rozczarowująca – stwierdził. Rzecznik zauważył, że władze nigdy w ten sposób nie zachowałyby się względem żydów ortodoksyjnych i muzułmanów.
Źródło: LifeSiteNews.com, AS
Komentarz PiotrSkarga.pl:

