Biskupi zwracają uwagę, że trwałe małżeństwo między kobietą a mężczyzną stanowi nadrzędne dobro społeczne, które należy wspierać i strzec. Nie wydaje się więc słusznym stanowienie specjalnego prawa dla związków homoseksualnych, analogicznego do małżeńskiego, po to tylko, by regulować sprawy spadkowe, które można załatwiać na mocy już istniejącego ustawodawstwa.
Biskupi zadają też pytanie: Skoro ustawodawcy tak troszczą się o nieformalne związki tej samej płci, czemu nie zachęcają o wiele liczniejszych podobnie żyjących par heteroseksualnych do uregulowania w małżeństwie swego statusu?
Dla Kościoła zagadkowe jest także podjęcie takiej debaty w najbardziej gorącym okresie prezydenckiej kampanii wyborczej w Chile, co powoduje wprowadzenie na forum publiczne tematów zastępczych. Dlatego biskupi zachęcają parlamentarzystów do przeciwstawienia się naciskom z zewnątrz i do umacniania instytucji małżeństwa w oparciu o ewangeliczne wartości, na których zbudowane jest chilijskie społeczeństwo.
Źródło: KAI

