Władze Guangxi, autonomicznego regionu Chin, stosują pranie mózgu w walce przeciwko rozpowszechnianiu listu Benedykta XVI do katolików chińskich. W tym celu działacze komunistyczni organizują obowiązkowe spotkania dla katolickich księży, biskupów i zakonników – donosi KAI.
Podczas takich spotkań atakuje się papieski dokument, wskazując że jest on zagrożeniem dla Kościoła w Chinach, podobnym do tego, jakie tamtejsza społeczność przeżywała w czasach "imperializmu" i "kolonializmu". Działacze państwowi starają się wpłynąć na zmianę postawy duchownych wobec papieskiego dokumentu i wywołanie silnego sprzeciwu wobec Watykanu.
W całym kraju obowiązuje surowy zakaz rozpowszechniania nawet fragmentów listu Benedykta XVI, który został ogłoszony w Watykanie 30 czerwca br.
Źródło: KAI

