Chińskie władze zmieniają sposób promowania polityki "jedna rodzina-jedno dziecko". Zasada będzie nadal obowiązywać, bo Pekin nie widzi w niej niczego złego, zmienią się jednak slogany – informuje "Rzeczpospolita".
Komisja Ludności i Planowania Rodziny odrzuciła jako zbyt obcesowe hasła, które dziś przestrzegają przed posiadaniem więcej niż jednego potomka. "Więcej prosiąt, a mniej dzieciąt", "Odmowa aborcji grozi wyburzeniem domu i konfiskatą trzody" czy "O jedno dziecko więcej, to o jeden grób więcej" – to tylko niektóre przykłady skrytykowane przez komisję. Teraz Chińczycy przeczytają, że "Matka Ziemia jest zbyt zmęczona, by wykarmić więcej dzieci" albo że "Sercem rodziny jest tak samo chłopiec jak dziewczynka" – czytamy w "Rzeczpospolitej".
Gazeta przypomina, że radykalna polityka rodzinna w Chinach ma już 28 lat. Kobiety są często sterylizowane, a matki – zwłaszcza na wsiach -zmuszane do aborcji nawet w dziewiątym miesiącu ciąży.
(źródło: Rzeczpospolita)

