O wybór polityka, który broniłby prawa do życia zaapelował przed zaplanowanymi na początek 2010 r. wyborami prezydenckimi w Chorwacji biskup polowy, Juraj Jezerinac.
Podczas niedzielnej Mszy św. w kościele św. Franciszka Ksawerego w Karlovacu hierarcha przypomniał wiernym, że prezydent powinien stać na straży chrześcijańskich wartości. – Musi bronić i chronić ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci, a także godności związków małżeńskich – mówił biskup, apelując również o poszanowanie niedzieli, jako dnia odpoczynku od pracy.
Jak zauważa portal LifeSiteNews, Chorwacja, której 88 proc. mieszkańców stanowią katolicy, stoi przed wizją katastrofy demograficznej. Wskaźnik urodzin wynosi tu 1,4, a średni wiek kobiet blisko 43 lata. Jednocześnie w Chorwacji stale spada liczba aborcji. Dzieje się tak, mimo że nie zmieniło się prawo zezwalające na zabijanie nienarodzonych dzieci nawet do 10. tygodnia ich życia. W późniejszym okresie zgoda na aborcję wydawana jest przez komisję lekarską, gdy zagrożone jest życie lub zdrowie matki, dziecko jest chore lub gdy ciąża jest wynikiem gwałtu.
Ze wstępnych sondażów przedwyborczych wynika, że największym zaufaniem społeczeństwa cieszy się obecnie Ivo Josipović z partii socjaldemokratycznej SDP. Na drugim miejscu jest Nadan Vidošević, kandydat niezależny.
Źródło: KAI

