Jeszcze prezydent nie zdążył ratyfikować traktatu z Lizbony, a rząd już sonduje możliwość odstąpienia od protokołu brytyjskiego – donosi „Nasz Dziennik”. Gazeta podaje, że w opublikowanej na stronach internetowych Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej broszurze „Poznaj Traktat z Lizbony” znalazła się informacja, że Polska może odstąpić od protokołu brytyjskiego.
Może tak się stać po wejściu w życie traktatu i dokonaniu analizy skutków prawnych nadania Karcie Praw Podstawowych charakteru prawnego. Autorem analizy jest prof. Jan Barcz, a wstęp do niej napisał premier Donald Tusk – czytamy w „NDz”.
„Polska postanowiła ostatecznie przystąpić do tzw. protokołu brytyjskiego, odnoszącego się do KPP; sam protokół 'wyostrza’ pewne zastrzeżenia polityczne co do zakresu stosowania KPP, natomiast nie wnosi nowej treści normatywnej w stosunku do obwarowań stosowania Karty zawartych w art. 6 (nowym art. 6) ust. 1 TUE oraz Tytule VII Karty. Rząd RP zdecydował się na podpisanie traktatu z Lizbony wraz z tzw. protokołem brytyjskim, nie chcąc rozpoczynać dyskusji w toku procedury ratyfikacyjnej traktatu. Po wejściu traktatu w życie oraz dokonaniu analizy skutków prawnych nadania KPP charakteru prawnego Polska ma oczywiście możliwość odstąpienia od protokołu” – pisze Jerzy Barcz w analizie zamieszczonej na stronach internetowych Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej.
„NDz” przypomina, że autor broszury w swoich wywiadach prasowych informował, że odejście od protokołu jest możliwe bez potrzeby przeprowadzenia od początku całej procedury ratyfikacyjnej. Jego zdaniem, wystarczy samo oświadczenie rządu o wycofaniu się z protokołu i jest to sprawa wewnętrzna danego kraju.
Nie wszyscy prawnicy zgadzają się z taką opinią – informuje dziennik. Mecenas Stefan Hambura uważa, że nie można odstąpić od protokołu brytyjskiego bez zachowania procedury wprowadzenia zmian w traktatach, co z kolei wymaga zgody pozostałych państw UE. – Moim zdaniem, należałoby wszcząć postępowanie zmieniające zapis w traktacie, bo to jest protokół dołączony do traktatu, i wszystkie państwa musiałyby wyrazić zgodę – powiedział „NDz” mecenas Hambura.
Na pytanie, czy rząd premiera Tuska odstąpi od protokołu, rzecznik rządu Agnieszka Liszka ucina, że premier Tusk niejednokrotnie deklarował, iż takich zamiarów nie ma i nic się nie zmieniło w tej sprawie – czytamy w „NDz”.
Źródło: „Nasz Dziennik”

