Rosja chyli się ku upadkowi i faktu tego nie zamaskuje imponująca oprawa poniedziałkowego szczytu na Kremlu prezydentów Baracka Obamy i Dmitrija Miedwiediewa – czytamy na stronie internetowej TV Biznes streszczenie wtorkowego komentarzu "Daily Telegraph".
Kontynuacja obecnych trendów demograficznych oznacza, że do 2050 r. ludność Rosji będzie liczyła tylko 14 mln więcej niż ludność Ugandy, mimo że Uganda stanowi 2 proc. terytorium Rosji – zauważa pismo, uznając ten fakt za najbardziej wymowną ilustrację powolnego upadku Rosji.
Gazeta wskazuje na opłakany stan rosyjskiej służby zdrowia, plagę pijaństwa i liczbę aborcji przewyższającą liczbę urodzin. Ludność Rosji kurczy się w tempie 800 tys. osób rocznie. Prognozy demograficzne ONZ zakładają, że ludność Rosji w 2050 r. będzie liczyła 107 mln, zaś Ugandy 93 mln.
Wolnorynkowe reformy i demokratyczne wolności w Rosji określa dziennik jako fasadowe, przypominając, iż niezależni dziennikarze giną z rąk nieznanych sprawców, zaś w stosunkach z sąsiadami, jak w przypadku Gruzji, Rosja nie waha się przed użyciem siły.
"Daily Telegraph" podkreślił, że oprawa wizyty prezydenta Obamy na Kremlu, była świadomym nawiązaniem do czasów, gdy w trakcie Zimnej Wojny przywódcy USA i ZSRR stali na czele rzeczywistych supermocarstw i „spotykali się na mniej więcej równej płaszczyźnie, aby decydować o losach świata".
Obecnie „całkowity rosyjski budżet obronny sięga 11 proc. wydatków USA, a gospodarka Stanów Zjednoczonych jest czternastokrotnie większa niż rosyjska” – przypomniała gazeta, wskazując na pogłębiające się dysproporcje w stanie gospodarczym i militarnym obu państw.
Źródło: TV Biznes

