Dokumenty odkryte w archiwach Watykanu stwierdzają jednoznacznie, że papież Pius XII – wbrew temu, co twierdziła komunistyczna propaganda – zrobił wiele, by ratować Żydów z rąk Hitlera – donosi serwis internetowy dziennik.pl.
Liczące 300-stron zapisy dotyczą m.in. próby ratowania społeczności żydowskiej na Węgrzech. Pius XII zaangażował się w naciski na regenta Miklosa Horthy’ego by ten nie zgadzał się na deportowanie 80 tysięcy swoich obywateli wyznania mojżeszowego. Gdy Horthy został obalony, a Węgry znalazły się pod faktycznym protektoratem Niemiec, papież uratował 12 tysięcy Żydów zapewniając im wizy do neutralnych państw Europy i Ameryki Środkowej.
Wśród nieznanych do tej pory akt jest również notatka datowana na listopad 1943 roku znaleziona w jednym z żeńskich zakonów klauzurowych w pobliżu Koloseum. Dotyczy zgody na przechowanie 24 Żydów wydanej przez głowę Kościoła. Notatka pochodzi z okresu największych prześladowań Żydów. Niespełna kilka tygodni przed jej wydaniem, w październiku 1943 roku hitlerowskie władze okupacyjne dokonały wywózki ponad 2 tysięcy żydowskich mieszkańców Wiecznego Miasta, z których przytłaczająca większość zginęła w obozach zagłady – czytamy na portalu dziennik.pl.
Jednoznacznie negatywny stosunek Piusa XII do hitlerowców wynika także z dokumentu w którym amerykański dyplomata wspomina audiencję u papieża w 1939 roku. Amerykanin był poruszony nienawiścią papieża wobec hitleryzmu.
Nastawionych niechętnie wobec Piusa XII Żydów nawet tak mocne dokumenty nie przekonują. – Być może papież uratował tych ludzi. Ale nie o to chodzi w tej całej dyskusji. Mamy za złe Piusowi XII to, że publicznie nie potępił narodowego socjalizmu, Hitlera i Holokaustu. Ten dokument nie ma żadnego wpływu na tę ocenę – stwierdził w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Efraim Zuroff, szef Centrum Szymona Wiesenthala w Jerozolimie odnosząc się do dokumentu odkrytego rzymskim klasztorze żeńskim.
Katolicy podkreślają jednak, że takie "publiczne potępienie" było niemożliwe. Naraziłoby bowiem na niebezpieczeństwo samego papieża, katolików, a także ukrywanych przez nich Żydów. – Pius XII zrobił tyle, ile był w stanie zrobić w tych dramatycznych okolicznościach – powiedział "Rz" ksiądz Lawrence E. Frizzell, historyk watykańskiej dyplomacji z amerykańskiego uniwersytetu Seton Hall. – Dokument odnaleziony w Rzymie ukazuje, w jaki sposób działał. Rozmieszczał małe grupki Żydów w klasztorach i kościołach. Tam byli bezpieczni, ponieważ Niemcy nie wkraczali na teren watykańskich posesji. Gdyby papież publicznie potępił Hitlera, prawdopodobnie wszystkie te budynki zostałyby przeszukane, a Żydzi by zginęli.
Źródło: dziennik.pl, „Rzeczpospolita”

