40-letni ks. Joseph Makwey i ponad 30-letni ks. Sylvester Mogga zostali uprowadzeni w poniedziałek w mieście Rabak na południe od Chartumu. Miejsce ich przetrzymywania nie jest znane, nie wiadomo, co się z nimi dzieje.
O porwaniu informuje Radio Watykańskie. Nieznani sprawcy przyjechali na parafię ciężarówką, którą zrobili wyłom w murze. Następnie rozbili drzwi wejściowe na plebanię i ją splądrowali. Na koniec uprowadzili księży w nieznanym kierunku. Do tej pory nie wystąpili z żądaniem okupu.
Według biskupa pomocniczego Chartumu, Danieal Adwoka księża mogli paść ofiarą intrygi politycznej wymierzonej w Południowy Sudan. Władze w Chartumie z lekceważeniem odniosły się do poszukiwania porwanych duchownych stwierdzając, że dokonali tego obcokrajowcy, których nie sposób kontrolować. Zdaniem Kościoła sprawcami porwania są bez wątpienia rebelianci działający w Południowym Sudanie.
Źródło: Radio Watykańskie

