Po niedawnej masakrze w Aleksandrii sytuacja w Egipcie wciąż nie jest spokojna. Nieznani sprawcy zdetonowali minę magnetyczną umieszczoną pod służbowym samochodem jednego z biskupów. Na szczęście wybuch nastąpił, gdy pojazd był w garażu. Uszkodzone zostały jednak budynki koptyjskiego klasztoru w Deir-as-Suriani. Policja twierdzi, że ładunek wybuchowy podłożono, kiedy biskup był w podróży służbowej w Kairze.
Źródło: Radio Watykańskie

