Orzeczenie SN pojawiło się w związku ze sprawą koptyjki Hani Wasfi, która zwróciła się do Szenuda II z prośbą o anulowanie jej poprzedniego małżeństwa i zezwolenie na ponowny ożenek. Hierarcha odmówił, wówczas niezadowolona kobieta poszła do sądu.
W Egipcie zawarcie małżeństwa cywilnego bez ceremonii religijnej nie jest uznawane. Sąd postanowił, że chrześcijanie, którzy stanowią 10 proc. społeczeństwa egipskiego mają takie samo prawo do ożenku i rozwodu jak muzułmanie i dlatego kościoły chrześcijańskie, bez względu na wyznawane doktryny religijne, muszą zezwolić parom na rozwód i ponowny ożenek. Od decyzji sądu nie ma odwołania.
Przywódcy Kościoła koptyjskiego zapowiedzieli, że nie będą stosować się do orzeczenia sądu. Ryzykują w ten sposób zaostrzeniem napięcia na linii Kościół-państwo.
Sekretarz Szenuda II bp Armiya wydał oświadczenie, w którym domaga się od egipskiego wymiaru sprawiedliwości poszanowania dla wolności religijnej i Kościoła koptyjskiego.
Źródło: AFP, AS

