Podpisany przez ok. 5 proc. Ekwadorczyków list w obronie życia i rodziny zaprezentowała Zgromadzeniu Konstytucyjnemu Ekwadoru tamtejsza konferencja biskupów. Episkopat w liście, popartym podpisami 636 417 obywateli, domaga się, by nowa konstytucja gwarantowała życie od poczęcia aż do naturalnej śmierci, nie normowała prawnie związków tej samej płci i by – tak jak obecna – zawierała odwołania do Boga. Dokument wręczył 14 maja metropolita Guayaquil abp Antonio Arregui Yarza przewodniczącemu Zgromadzenia Alberto Acoście.
Autorzy listu przypomnieli, że przedstawiciele episkopatu dyskutowali już 1 kwietnia z Alberto Acostą konieczność uznania w przygotowywanej nowej konstytucji Ekwadoru „prawa do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, uznania i ochrony rodziny opartej na związku z kobiety i mężczyzny i zagwarantowania praw rodziny, zwłaszcza w kwestii edukacji swoich dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami”.
Biskupi zwracają uwagę na „niewłaściwość wprowadzania specjalnego prawa dla związków tej samej płci”, skoro wszystkie sytuacje, w których mogą się one znaleźć, już „są chronione przez prawo”. Twierdzą też, że choć „niektórzy protestowali przeciwko wzmiance o Bogu w preambule”, umieszczenie jej „jest w pełni zgodne ze zdrową świeckością państwa”. Podkreślają bowiem, że „świeckość to nie ateizm”.
Biskupi zwrócili się do członków Zgromadzenia Konstytucyjnego, by wzięli pod uwagę „przekonania i uczucia setek tysięcy sygnatariuszy”, którzy „złożyli podpisy dobrowolnie i z pełną świadomością”.
Abp Antonio Arregui Yarza wystosował także list do wiernych, który odczytany został we wszystkich parafiach. Napisał w nim, że Kościół zdecydował się wziąć udział w dyskusji nt. konstytucji, gdyż jego obowiązkiem jest „popierać i chronić godność osoby ludzkiej w świetle Ewangelii i prawego rozumu”.
Źródło: KAI

