– W sprawie najbardziej kuriozalnej poprawki, którą zgłoszono do tego raportu, udało się stworzyć dobrą koalicję chadecko-konserwatywną, która okazała się górą w ostatecznym głosowaniu – stwierdził eurodeputowany Konrad Szymański (PiS/UEN). Dodał, iż nie udało się wyhamować artykułu, który podkreśla tę jedną z ostatnich deklaracji 66 państw w sprawie uznania niedyskryminacji na tle orientacji seksualnej za istotny aspekt praw człowieka.
– To stanowisko oczywiście nie jest dla nikogo wiążące, ale stanowi rodzaj demontażu prawa międzynarodowego przez europejską lewicę – stwierdził europoseł cytowany przez „Nasz Dziennik”.
Źródło: „Nasz Dziennik”

