Zgodnie z przewidywaniami znakomitą większością głosów Europarlament przyjął wczoraj rezolucję popierającą Kartę Praw Podstawowych. Zaś do Polski i Wielkiej Brytanii gorąco zaapelował o zrezygnowanie z protokołu ograniczającego stosowanie dokumentu – informuje „Nasz Dziennik”. Rezolucję poparło 534 eurodeputowanych, przy 85 będących przeciw i 21 wstrzymujących się od głosu.
– Karta jest krokiem milowym od Europy państw do Europy obywateli. UE otrzymuje najbardziej nowoczesny katalog praw podstawowych, możemy być z tego dumni – zachwycał się sprawozdawca parlamentarny, niemiecki socjalista Jo Leinen.
Europosłowie zwrócili się w rezolucji do Polski i Wielkiej Brytanii "o podjęcie wszelkich starań, aby osiągnąć porozumienie w kwestii nieograniczonego obowiązywania Karty". Dzień wcześniej, podczas środowej debaty w Parlamencie Europejskim dały się słyszeć głosy krytykujące ograniczenie stosowania KPP przez Polaków i Anglików – czytamy w „Naszym Dzienniku”.
Tymczasem Czechy, są kolejnym krajem, który zapowiedział przyjęcie deklaracji o ograniczeniu KPP. – Czechy przyjmą jednostronną deklarację w sprawie Karty Praw Podstawowych o podobnej wymowie jak protokół ograniczający stosowanie KPP w Polsce i Wielkiej Brytanii – oznajmił czeski eurodeputowany Jan Zahradil.
– Deklaracja ma podkreślić, że zgodnie z zasadą subsydiarności i zapisami w traktacie lizbońskim Karta Praw Podstawowych będzie stosowana w Czechach tylko i wyłącznie w takim zakresie, jaki przewiduje czeski porządek prawny i konstytucja – oświadczył czeski europoseł.
Przeciwko przyjęciu rezolucji głosowali między innymi eurodeputowani z listy PiS, czeskiej prawicowej Obywatelskiej Partii Demokratycznej (ODS) oraz brytyjscy konserwatyści.
Źródło: "Nasz Dziennik"

