Katolicki misjonarz został zastrzelony przez nieznanego napastnika podczas próby porwania na wyspie Tabawan w prowincji Tawi-Tawi na południu Filipin – informuje KAI.
Metropolita Cotabato na Mindanao abp Orlando Beltran Quevedo OMI potwierdził, że ofiara to o. Jesus Reynaldo Roda OMI, należący do Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej i pełniący posługę duszpasterską w mieście-wyspie w archipelagu Sulu. – To bardzo smutny dzień dla oblatów i całego Kościoła katolickiego – powiedział hierarcha dziennikarzom filipińskiej agencji telewizyjno radiowej ABS-CBN.
Według świadków do zdarzenia doszło 15 stycznia w godzinach wieczornych. O. Roda modlił się w kaplicy, znajdującej się na terenie parafialnej szkoły. Około 10 mężczyzn wtargnęło nagle do budynku i pochwyciło oblata. Misjonarz próbował się wyrwać napastnikom i uniemożliwić im grabież. Doszło do szarpaniny. Gdy grupa była w pobliżu szkolnego boiska do koszykówki, jeden z porywaczy w pewnym momencie przyłożył broń do głowy kapłana i zastrzelił go. Napastnicy odpłynęli motorówką wraz z innym uprowadzonym nauczycielem.
Nieoficjalnie policja mówi, że sprawcami mordu i uprowadzenia są ludzi z islamskiej organizacji "Abu Sayyaf". Zbrodnie tymczasem potępili partyzanci Islamskiego Frontu Narodowego Moro, którzy podkreślili, że incydent ten świadczy o pogarszającej się sytuacji w kraju.
Dla wielu oblatów wtorkowe wydarzenia przypominają o tragedii sprzed ponad 10 lat, kiedy przed katedrą na wyspie Jolo zamordowano bp Benjamina D. de Jesus OMI. Filipińscy oblaci, którzy pracują w prowincjach Sulu i Tawi-Tawi, od lat narażeni są na brutalne ataki ze strony ekstremistów islamskich.
Źródło: KAI

