Jak donosi francuska agencja prasowa AFP, rząd zadeklarował swoje poparcie dla obchodów „Międzynarodowego Dnia Przeciw Homofobii” (IDAHO). Jest to obchodzone co roku 17 maja przez pederastów „święto” upamiętniające wykreślenie homoseksualizmu z listy chorób przez Światową Organizację Zdrowia, która uznała w 1990 r., że homoseksualizm nie jest zaburzeniem psychicznym. Jednak kontrowersje w związku z tą decyzją wciąż istnieją. Wielu lekarzy psychiatrów jest zdania, że homoseksualizm jest poważnym zaburzeniem emocjonalnym.
Według portalu LifeSiteNews.com, rząd francuski na czele z Nicolasem Sarkozy nie zamierzał poprzeć Międzynarodowego Dnia Przeciw Homofobii, dopóki aktywista homoseksualny Louis Georges Tin nie zorganizował 16 maja protestu przed pałacem prezydenckim. Podobno miał on na sobie koszulkę z listą państw, w których sodomia jest zakazana.
Tin został aresztowany na kilka godzin, co wywołało protesty socjalistycznych polityków i lewicowych organizacji. Wiceszefowa ministerstwa spraw zagranicznych i zarazem sekretarz stanu ds. praw człowieka, czarnoskóra, radykalna działaczka lewicowa Rama Yade spotkała się z aktywistą i obiecała mu, że rząd uzna oficjalnie IDAHO i związany z nim ruch założony przez Tina w 2005 r.
Zapowiedziała również, że rząd wykorzysta czas swojej prezydencji w Unii Europejskiej do nawoływanie na forum ONZ – gdzie Francja będzie reprezentowała oficjalne stanowisko wszystkich państw należących do UE – do powszechnej legalizacji homoseksualizmu.
Minister obiecała również potępienie wszelkich przypadków homofobii w państwach, do których uda się w sprawach służbowych.
Prezydencja Francji w UE rozpoczyna się w czerwcu i potrwa do końca grudnia.
Obecnie sodomia jest zakazana w 75 państwach na świecie, głównie w Afryce i Azji.
Źródło: LifeSiteNews.com, AS

