Już około 1300 księży katolickich z zagranicy pracuje we Francji, pomagając w duszpasterskiej posłudze rodzimemu, starzejącemu się coraz bardziej duchowieństwu francuskiemu – donosi brytyjski dziennik „Herald Scotland”, powołując się na oficjalne dane Konferencji Biskupów Francji.
Połowa z 14 tys. księży francuskich ukończyła już 75 lat, a w ubiegłym roku do tutejszych seminariów duchownych wstąpiło tylko 90 kandydatów do kapłaństwa. Żeby zapewnić funkcjonowanie niektórych parafii, potrzebna jest pomoc przybyszów z krajów afrykańskich, dawnych kolonii francuskich. Tam właśnie kwitnie katolicyzm i nie brakuje księży oraz nowych powołań.
Większość parafian bardzo dobrze przyjmuje zagranicznych księży, jednak zdarzają się też przypadki, gdy czarnoskórzy kapłani mają kłopoty z aklimatyzacją w nowych warunkach. Na przedmieściach niektórych miast zamieszkałych przez białych wiernych, przedstawicieli klasy robotniczej, dochodzi także do przypadków jawnego rasizmu. Kapłani z Afryki często w takich sytuacjach proszą o przeniesienie do innych placówek. Inni przyjezdni księża skarżą się też na poczucie izolacji w radykalnie zsekularyzowanej kulturze, która dominuje we Francji.
Oprócz księży z Afryki we Francji posługują kapłani z Ameryki Łacińskiej i Polski. Większość pracuje w małych, wiejskich parafiach.
Źródło: KAI

