Minister zdrowia Roselyne Bachelot w przeddzień obchodzonego od 2008 r. we Francji 17 maja Światowego Dnia przeciw Homofobii oświadczyła, że wyda dekret stwierdzający, że transseksualizm nie będzie już traktowany jako "przewlekła nienaturalność psychiatryczna" – donosi „Nasz Dziennik”.
Gazeta zaznacza, że decyzja rządu zaskoczyła nawet francuskie środowiska gejowskie, dla których stwierdzenie, że geje, lesbijki, biseksualiści i transseksualiści nie cierpią na chorobę umysłową, oznacza, że nie są od tej chwili niebezpieczni dla społeczeństwa. Twierdzą też, że rządowy dekret rzuca nowe światło na skomplikowane relacje między psychiatrią i transseksualizmem, przynosząc więcej wolności.
Dotychczas we Francji "osoby cierpiące na wczesne perturbacje identyfikacji seksualnej mogły korzystać z bezpłatnej opieki i leczenia, jakie przysługują ludziom chorym na choroby przewlekłe". Tego typu ustawowy zapis był zdaniem środowisk homoseksualnych narzędziem ich rzekomego piętnowania – czytamy w „Naszym Dzienniku”.
Źródło: "Nasz Dziennik"

