Około 10 tys. ludzi wzięło udział w niedzielnym „Marszu dla życia” ulicami Paryża. Manifestację po raz czwarty zorganizował związek stowarzyszeń o nazwie "30 lat to wystarczy – W marszu dla życia". Wzięły w niej udział delegacje z innych krajów europejskich.
Manifestacja wyruszyła po południu z placu Republiki w kierunku placu Opery paryskiej.
Związek zrzeszający 10 stowarzyszeń antyaborcyjnych powstał na początku 2004 r. z okazji 30-lecia wejścia w życie tzw. "ustawy Veil" [to nazwisko b. francuskiej minister zdrowia – przyp. KAI] zezwalającej na dobrowolne zabicie nienarodzonego dziecka do 14 tygodnia od momentu zapłodnienia.
Manifestanci domagali się poszanowania życia od momentu poczęcia, a także wprowadzenia zakazu aborcji i zniesienia ustaw bioetycznych obowiązujących we Francji. Organizatorzy żądali przede wszystkim unieważnienia "ustawy Veil", która odpowiada za 220 tys. aborcji dokonywanych corocznie we Francji.
Według szacunków związku "każdego dnia pracy usuniętych zostaje 800 mających się narodzić dzieci". – Jesteśmy świadomi, że deputowani będą mogli zmienić tę ustawę jedynie na drodze kolejnych etapów – powiedział agencji AFP rzecznik związku stowarzyszeń, Paul Ginoux Defermon. Punktem odniesienia są dla nich słowa Jana Pawła II, który mówił, że aborcję będzie można stłumić stopniowo. – To oznacza, że będziemy robić małe kroki, ale nie wycofamy się ze zdobytych pozycji – zaznaczył rzecznik. Inicjatywę poparło 6 francuskich hierarchów.
Nie wszystkie stowarzyszenia, zrzeszone w związku mają charakter religijny. Jedno z nich, powstałe w 1970 r., "Laissez les vivre" (Pozwólcie im żyć), a określające się jako "bezwyznaniowe i apolityczne" wyraziło zdecydowany sprzeciw wobec zezwolenia na praktykę dowolnej aborcji przy pomocy środków medycznych, jaką mogą prowadzić ośrodki planowania rodziny. Zarządzenie umożliwiające tę praktykę zostało wydane w 2007 r.
W marszu wzięli udział przedstawiciele organizacji antyaborcyjnych z Belgii, Włoch, Niemiec i Chorwacji.
Źródło: KAI

