Przy szpitalu w Goleniowie otwarto dziś Okno Życia. To trzeci taki punkt w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej po Szczecinie i Stargardzie Szczecińskim. Do tej pory odnaleziono w nich dwie dziewczynki, obie w Szczecinie.
Szczecińskie okno działa przy parafii i dyżury pełnią tam siostry zakonne. To w Stargardzie funkcjonuje przy Centrum Socjalnym Caritas. Natomiast goleniowskie powstało z inicjatywy osoby świeckiej.
– Pomysł rodził się już od kilku lat, ale podczas wizyty w Warszawie, kiedy mijałem podobne okno przy jednym ze stołecznych szpitali, nabrał on realnych kształtów – mówi jego pomysłodawca chirurg Jarosław Gnaś, który pracuje w szpitalu w Goleniowie od 3 lat.
Okno znajduje się w miejscu ustronnym, które zapewni anonimowość matce. Po alarmie natychmiast pojawi się tam personel szpitala.
– Każde życie to radość, że ktoś został ocalony i nie stała się krzywda – mówi ks. Maciej Szmuc, dyrektor Caritas Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej. – Gdy dojdzie do tragedii, wszyscy zadajemy sobie pytanie, jak można było do tego dopuścić, czy zrobiono wszystko, żeby tragedii nie było. Okno Życia jest jednym z miejsc, gdzie jest szansa ocalić każde życie choćby w ten sposób.
Szczecińskie Okno Życia działa od 2009 roku, a to w Stargardzie od 2010 roku.
Źródło: KAI

