Niemiecki dziennikarz ujawnia nieznane fakty. Nazistowski zbrodniarz Heinrich Himmler zalecał strażnikom obozów ćwiczenie jogi.
We wrześniu 2011 roku ukazała się książka Mathiasa Tietke „Yoga im Nationalsozialismus”, w której autor udokumentował rolę, jaką inspiracja hinduskimi wierzeniami i praktykami odgrywała w przypadku wysokich funkcjonariuszy SS. – Ktokolwiek zastanawia się nad jogą, myśli o ludziach siedzących w pozycji lotosu, witających słońce w celu obniżenia stresów życia codziennego – twierdzi Tietke. – Kojarzy się to z psychiczną równowagą, z poszukiwaniem mądrości i wewnętrznego spokoju, nie uważa się tego za rzecz związaną z siłą lub prześladowaniami. Nie mniej, istnieje też taka strona historii jogi.
Źródło: dailymail.co.uk

