Związek zawodowy nauczycieli religii tryumfuje. Hiszpański Sąd Najwyższy uznał, że biskupi mają ponosić konsekwencje niezgodnego z prawem zwalniania osób nauczających tego przedmiotu – informuje portal rp.pl. . Chodzi oczywiście o zwolnienia nauczycieli, którzy tracą podstawy moralne do nauczania zasad wiary.
Konsekwencją takiej decyzji sądu będzie wymuszenie na Kościele wypłacenia setek tysięcy euro zaległych pensji i odszkodowań „za straty moralne” katechetom, którzy z różnych powodów stracili pracę.
Jak informuje portal rp.pl za dziennikiem „El Pais”, sąd rozpatrywał skargę rządu Katalonii na postępowanie biskupów wobec nauczycieli religii katolickiej. W przypadku roszczeń tych ostatnich sądy zwykle skazywały rząd, natomiast uniewinniały Kościół, tłumacząc, że to administracja zatrudnia i zwalnia nauczycieli. Sąd Najwyższy przychylił się jednak do argumentów rządu, że nauczycieli religii „wybiera lub narzuca biskup” i orzekł, że „odpowiedzialność za pracownika spada także na władze kościelne”.
W Hiszpanii ciężar edukacji religijnej spoczywa w głównej mierze na osobach świeckich. Wysuwający pretensje o zwolnienia wobec Kościoła katecheci starają się zredukować pracę nauczyciela religii do zwykłego przekazywania wiedzy, bagatelizując potrzebę świadczenia własnym życiem o prawdziwości zasad przekazywanej wiary.
Źródło: rp.pl

