Jeden z najważniejszych ludzi w rządzącej Hiszpanią Partii Socjalistycznej (PSOE), jej wiceszef, zdeklarowany zwolennik aborcji, José Blanco, przeżył prawdziwy szok, kiedy w czasie jednego z wywiadów telewizyjnych pokazano mu, jak w rzeczywistości wygląda aborcja przez częściowy poród – donosi „Nasz Dziennik”. Materiał, który tak poruszył lewicowego działacza, nagrany został za pomocą ukrytej kamery i ukazywał zabicie 24-tygodniowego dziecka.
W trakcie rozmowy w ogólnokrajowej telewizji prowadzący niespodziewanie wyemitował materiał z przeprowadzania tzw. aborcji w późnym terminie i poprosił Blanco o komentarz. Najwyraźniej zabrakło mu słów – czytamy w „Naszym Dzienniku”. Lewicowy polityk sprawiał wrażenie głęboko zaszokowanego i długo nie mógł wydobyć z siebie słowa. – Jestem przeciwko aborcji. Aborcja to szczególny przypadek – wykrztusił po długiej chwili.
Niestety, po upływie pewnego czasu Blanco najwyraźniej wyżej niż własne sumienie ocenił posadę w partii, podkreślając, że jego krytyczna opinia o aborcji to jedynie jego osobiste poglądy. Następnie zaczął bronić stanowiska swojego ugrupowania i zapaterowskich planów rozszerzenia dostępności zabijania dzieci poczętych – informuje „Nasz Dziennik”.
Źródło: „Nasz Dziennik”

