Prawie połowa uczniów uczęszczających na lekcje religii uważa, że aborcja jest dopuszczalna i uzasadniona – wynika z badań katolickiej organizacji SM Foundation.
45 proc. uczniów broni „prawa” do zabijania dzieci poczętych. Aborcję odrzuca 28 proc., a 26 proc. nie ma zdania na ten temat.
Studenci katoliccy popierają także eutanazję. Za celowym uśmiercaniem ludzi pragnących zakończyć swoje życie z różnych powodów jest blisko połowa uczniów. Przeciw tej praktyce – 21 proc. Również homoseksualizm nie jest problemem dla hiszpańskich uczniów. Aż 60 proc. nie ma nic przeciwko kontaktom homoseksualnym. Odrzuca je 20 proc. uczniów.
Z tych badań wynika, jak wiele udało się osiągnąć lewicowemu rządowi i wprowadzonym przez niego reformom oświaty. Jeszcze 10 lat temu przeciwko aborcji było ponad 60 proc. uczniów katolickich.
Badania te w pewnym stopniu tłumaczą także, dlaczego tak wielu Hiszpanów jest obojętnych wobec kwestii zalegalizowania w ich kraju aborcji, w wyniku której ginie rocznie ponad 100 tys. dzieci poczętych. Widać też, że pozycja Kościoła wyraźnie słabnie. Nie jest on w stanie przekazywać jasnych komunikatów, broniąc podstawowych wartości moralnych.
Źródło: LifeSiteNews.com, AS

