Rządząca Socjalistyczna Hiszpańska Partia Robotnicza, która ostatnio obiecała równy dostęp do aborcji, wyjaśnia co miała na myśli. Chodzi o darmową aborcję finansowaną z budżetu państwa, świadczoną na takich samych warunkach, jak w ośrodkach prywatnych – donosi LifeSiteNews.com.
Wicepremier Maria Teresa Fernandez de la Vega oświadczyła, że równy dostęp do aborcji oznacza usługę dostępną na całym świecie przy zachowaniu takich samych warunków jakościowych i pozbawioną jakiejkolwiek dyskryminacji. Oznacza to refundowanie z budżetu państwa aborcji dokonywanych przez Hiszpanki poza granicami kraju.
Hiszpańskie pismo „ALBA”, powołując się na źródła rządowe, podało, że de facto „równe” oznacza „usługi” bezpłatne. Partia Zapatero ogłosiła również, że zamierza ograniczyć wpływ władz na dokonywanie inspekcji i przeprowadzanie dochodzeń w prywatnych klinikach, które w ostatnim czasie doprowadziły do postawienia zarzutów personelowi ośrodków aborcyjnych w Madrycie i Barcelonie.
Hiszpańskie prawo aborcyjne należy do najbardziej liberalnych w Europie, dopuszcza aborcję do 9 miesiąca ciąży, jeśli lekarz orzeknie, że urodzenie dziecka „zagraża zdrowiu psychicznemu kobiety”.
Dwie rywalizujące ze sobą partie – PASOE i opozycyjna Partia Ludowa (Partido Popular) – w sprawie zabijania dzieci nienarodzonych przyjmują odmienne stanowiska. Rządząca partia socjalistyczna szuka wsparcia wśród zwolenników aborcji niczym nie ograniczonej, starając się uczynić ją nawet jeszcze bardziej dostępną, podczas gdy opozycyjna Partia Ludowa zapowiada pewne ograniczenia, chcąc pozyskać poparcie wierzących.
Źródło: LifeSiteNews.com, AS.

