Biskupi hiszpańscy sprzeciwiają się nauczaniu w szkołach wychowania obywatelskiego. Kard. Antonio María Rouco Varela w wywiadzie dla radia COPE stwierdził, że przedmiot ten stawia wielu rodziców w delikatnej sytuacji, jeśli chodzi o sumienie i żadna instytucja kościelna nie może pozostać obojętna wobec tego faktu. Podobnie wypowiadają się inni hierarchowie w listach pasterskich – informuje KAI
"Biorąc pod uwagę fakt, że wychowanie obywatelskie jest obowiązkowe dla wszystkich oraz jego treść, cele i kryteria ewaluacji, trzeba powiedzieć, że przedmiot ten jest otwarcie sprzeczny z podstawowym prawem rodziców do decydowania o tym, jaki charakter wychowania moralnego i religijnego mają otrzymać ich dzieci" – stwierdził kard. Rouco Varela.
"Kim jest człowiek, jakie są implikacje bycia osobą, jaka jest podstawa kryteriów i norm, które kierują życiem osobistym i społecznym oraz jaki jest cel ostateczny człowieka, to kwestie, które powinny zostać wyjaśnione, zilustrowane i rozwiązane w sposób pedagogiczny w teorii i w praktyce, zgodnie z wolą rodziców, a nigdy poprzez formuły narzucone i zdecydowane jednostronnie przez autorytet państwa" – powiedział kardynał.
Wielu biskupów poświęciło swoje listy duszpasterskie kwestii nowego przedmiotu. Kard. Carlos Amigo z Sewilli zwraca uwagę, że to rodzice są pierwszymi wychowawcami dzieci. Jest to ich prawo i obowiązek. Z kolei bp José Sánchez González z diecezji Sigüenza-Guadalajara podkreśla, że przedmiot został narzucony bez żadnej konsultacji i że budzi więcej pytań i wątpliwości niż daje odpowiedzi.
(źródło: KAI)

