W wieku 70 lat zmarła 11 lipca w Kadyksie w południowej Hiszpanii Carmen Bousada, która stała się sławna, gdy trzy lata temu urodziła dwóch chłopców jako prawdopodobnie najstarsza pierworódka na świecie. Zaszła w ciążę w wieku 67 lat w wyniku sztucznego zapłodnienia. Obecnie osierociła ona swoje niespełna trzyletnie dzieci.
Według prasy hiszpańskiej kobieta zmarła w następstwie choroby nowotworowej, którą stwierdzono u niej już po urodzeniu synów.
Świat poznał jej przypadek w styczniu 2007, gdy przyszła matka zapowiedziała narodziny dwójki dzieci poczętych w wyniku sztucznego zapłodnienia w jednej z klinik w Los Angeles. Starając się zajść w ciążę, oszukała wówczas lekarzy, mówiąc, że ma 55 lat, a więc wiek graniczny, gdy – zgodnie z ustawodawstwem amerykańskim – można przeprowadzić tego rodzaju zabieg.
Bousada, która była panną, zdecydowała się na sztuczne zapłodnienie po śmierci matki i przez długi czas utrzymywała swój plan w tajemnicy. Jej rodzina dowiedziała się o wszystkim dopiero po urodzeniu dzieci. Obaj jej synowie – Christian i Pau [katalońska forma imienia Paweł – KAI] przyszli na świat siedem tygodni przed wyznaczoną datą i pozostawali w szpitalu trzy tygodnie.
Media hiszpańskie poinformowały, że najbliżsi krewni zmarłej kobiety podejmą się wychowania osieroconych dzieci i nie zdecydują się na umieszczenie ich w sierocińcu. Brat Carmen – Ricardo Bousada oświadczył miejscowemu dziennikowi „Diario de Cádiz”, że dziećmi zajmie się jego syn. Dodał, że sprzedał już telewizji wyłączne prawa do wszelkich szczegółów dotyczących śmierci swej siostry a pieniądze z tego przeznaczy na szkolne nauczanie obu bliźniaków.
Źródło: KAI

