Rządząca od 2004 roku w Hiszpanii partia socjalistyczna (PSOE) premiera Jose Luisa Rodrigueza Zapatero wygrała niedzielne wybory parlamentarne zdobywając 43,7 proc. głosów, podczas gdy opozycyjna, konserwatywna Partia Ludowa (PP) zdobyła 40,1 proc. głosów – podało hiszpańskie MSW po przeliczeniu 99,7 proc. głosów.PSOE zapewniła sobie 169 miejsc w 350-osobowym Kongresie Deputowanych – niższej izbie Kortezów, czyli o 5 więcej niż w poprzednich wyborach – czytamy na portalu onet.pl.
Mimo przegranej, także chadecy z Partii Ludowej pod wodzą Mariano Rajoy’a zwiększyli ilość swoich przedstawicieli w niższej izbie parlamentu do 153 (czyli o 6). Obie partie przejęły elektorat mniejszych ugrupowań.
Jak podaje onet.pl, katalońska centroprawicowa Konwergencja i Związek (CiU) będzie miała 11 deputowanych. Baskijska Partia Nacjonalistyczna (PNV) zdobyła 6 mandatów, natomiast 3 miejsca w parlamencie przypadły Republikańskiej Lewicy Katalonii (ERC).
Z dwoma mandatami do Parlamentu dostały się również: sprzymierzona z socjalistami Koalicja Zjednoczonej Lewicy (IU), Galicyjski Blok Nacjonalistyczny (BNG) oraz Koalicja Kanaryjska (CC). Pozostałe dwa mandaty przypadły partii Postęp i Demokracja (UPyD) oraz koalicji nacjonalistycznych ugrupowań baskijskich Navarra Tak (Na-Bai).
Choć zdaniem analityków wysoka frekwencja – przekraczająca 75 proc. uprawnionych do głosowania – sprzyjała socjalistom nie udało im się jednak zdobyć absolutnej większości w parlamencie, czyli 176 mandatów.
Po zapoznaniu się z wynikami elekcji Zapatero podziękował wyborcom za zwycięstwo swojej partii. "Hiszpanie wypowiedzieli się wyraźnie i zadecydowali, aby rozpocząć nową erę" – powiedział dotychczasowy premier, przemawiając do zgromadzonego przed siedzibą PSOE w centrum Madrytu rozentuzjazmowanego tłumu – czytamy na portalu onet.pl.
Źródło: onet.pl

