Manifestacja w obronie rodziny, która odbyła się 30 grudnia w Madrycie, oraz słowa wypowiedziane w związku z nią przez kardynałów, wzburzyły socjalistyczny rząd premiera Zapatero. Jak informuje Radio Watykańskie, do wcześniejszych ostrych w tonie komunikatów komunistów z partii Zjednoczona Lewica oraz środowisk homoseksualnych dołączył 2 stycznia zarząd krajowy partii socjalistów. Socjaliści domagają się od Kościoła przeprosin.
Komunikat przejrzany osobiście przez premiera Zapatero, stwierdza, że w oparciu o konstytucję, demokrację i wolności osobiste takie działania Kościoła, jak niedzielna manifestacja odbiegają od podstawowych fundamentów demokracji, ponieważ to społeczeństwo ma władzę, aby określać zasady wolności indywidualnej. Według socjalistów, siła demokracji polega na zagwarantowaniu współżycia różnych opcji, a nie zgadzaniu się na narzucenie którejkolwiek z nich. „Nie zrobimy kroku w tył – czytamy w komunikacie. – Będziemy nadal działać na rzecz coraz większej wolności Hiszpanów (…) oraz, aby w naszym współżyciu było więcej szacunku”.
Sekretarz generalny socjalistów José Blanco wprost wezwał hierarchię do przeprosin. Członkowie rządu nieustannie podkreślają, że ekipa Zapatero, jak żadna dotychczas podjęła politykę prorodzinną. Jako przykład wskazują czeki dla nowo narodzonego dziecka lub ustawę o osobach potrzebujących opieki.
Źródło: Radio Watykańskie

