Homoseksualiści mają dość oczekiwania aż nowy rząd zajmie się ich sprawami. Sami opracowali ustawę o związkach partnerskich i złożyli ją w kancelarii premiera – donosi „Życie Warszawy”. Projekt, przygotowany przez osoby związane z jednym z portali homoseksualnych, przewiduje m.in. prawo do dziedziczenia po sobie, wspólne rozliczanie podatku dochodowego, możliwość uzyskania informacji o stanie zdrowia „partnera” oraz kilka innych przywilejów przysługujących małżonkom.
Projekt ustawy nie przewiduje natomiast adopcji dzieci przez takie związki. Jak tłumaczy jeden z jego autorów, Jacek Adler, chodzi głównie o nastroje społeczne. – Geje i lesbijki nie są złymi rodzicami. Ale w Polsce opinia publiczna nie przyjmie dobrze adopcji przez nich dokonywanych – uważa.
Cytowany przez „ŻW” Stefan Niesiołowski (PO) nie ma wątpliwości, projekt ten nie ma żadnych szans na przyjęcie w Sejmie. – To absurdalny pomysł, który wzbudziłby sprzeciw posłów – podkreśla wicemarszałek Sejmu.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Tadeusz Cymański zaznacza, że przyjęcie tego projektu byłoby kompromitacją Platformy. – Złożenie przez homoseksualistów tego projektu to, moim zdaniem, sondażowy ruch. Jedyne ugrupowanie, które może poprzeć taki projekt to Lewica i Demokraci – dodaje.
Źródło: „Życie Warszawy”

