– Obama właśnie znacjonalizował ni mniej, ni więcej, tylko General Motors. Towarzysz Obama! Fidelu, musimy być ostrożni, bo skończymy na prawo od niego – ironizował wenezuelski, lewicowy przywódca.
Chavez, który dąży do zbudowania w Wenezueli socjalizmu XXI – wieku, znacjonalizował w dużej mierze te sektory gospodarki, które uznał za strategiczne, m.in. naftowy, hutniczy, cementowy i telekomunikacyjny – informuje Interia.pl.
Źródło: Interia.pl

